Regeneracja organizmu po zimie jest wręcz niezbędna. Organizm potrzebuje po zimie odbudowy. Regeneracja wiosenna dotyczy nie tylko ciała, ale i tego, co dzieje się wewnątrz nas. A jako że wiosną przyroda budzi się do życia z zapasem nowej energii, to właśnie w tym czasie mamy ochotę zmierzyć się ze światem i podejmować nowe wyzwania. Zobacz, jak przygotować skórę na wiosnę, oraz zadbać o to, by poczuć się świeżo.Regeneracja organizmu po zimieRegeneracja organizmu po zimie to tak naprawdę czas na wprowadzenie pozytywnych zmian w naszym życiu. Na fali mobilizującej aktywności zacznijmy uprawiać sporty, przez co odzyskamy piękną sylwetkę po zimie. Zadbajmy o cerę, stosując nawilżające maseczki i rozświetlający krem pod oczy z preparatami rewitalizującymi. One są klu, jak przygotować skórę na wiosnę. Nie zapominajmy również o stopach, które po miesiącach spędzonych w ciężkim obuwiu wymagają regeneracji. Czas więc na pedicure i odprężający masaż. Z kolei na ratunek włosom przyjdą specjalistyczne preparaty z jedwabiem i kolagenem. Dzięki nim włosy staną się gładkie, błyszczące, nie będą się elektryzowały, a fryzura nabierze świeżości i objętości.

Radości również dodadzą nam kolory – bawmy się nimi. W tym sezonie obowiązują barwy głębokie i wyraziste. Można je łączyć do woli, królują wolność i kreatywność. Żywe kolory należy stosować też w makijażu i na paznokciach. Do palety odcieni trzeba obowiązkowo dodać soczyste zielenie, ciepłe pomarańcze i głębokie błękity. Najważniejsze jednak, byś budząc się na wiosnę, była radosna i zadowolona. Piękno bowiem pochodzi z wnętrza – im jesteś szczęśliwsza, tym wyglądasz piękniej i promienniej.

Tak zregenerowana, odprężona, zrelaksowana i radosna możesz spokojnie zawstydzić niejeden kwiat, który będzie rozkwitał o tej porze roku 🙂

Pamiętaj, regeneracja organizmu po zimie dotyczy ciała i duszy. Nie wpadnij w pułapkę i nie staraj się zadbać jedynie o swoją powierzchowność – zobacz, czym może się skończyć takie nadmierne Dążenie do piękna. Zamiast tego weź kąpiel zapachową, zregeneruj siły i do dzieła, księżniczko! 🙂